Blog Archives

Jeśli najpierw robimy coś impulsywnie, a następnie to racjonalizujemy, w końcu możemy robić to rozmyślnie – z tych samych powodów, które dostarczyły nam dobrych racjonalizacji. Dzisiejszego ranka, mając umysł zaprzątnięty czymś innym lub dla urozmaicenia, zboczyłem ze swej zwykłej drogi do uniwersytetu. Przy bocznej ulicy zobaczyłem sklep sportowy z interesującą wystawą, której bym nie zobaczył, gdybym wybrał swą zwykłą trasę. Gdyby mnie zapytano, dlaczego poszedłem inną drogą, mógłbym racjonalizować, że chciałem obejrzeć wystawę sklepu sportowego (co nie miało nic wspólnego z wyborem trasy). Jutro znowu mogę się zdecydować ma obranie nowej trasy dla tej rzeczywistej przyczyny, że ciekawi mnie, co zobaczę po drodze. Dzisiajsza racjonalizacja łatwo może stać się jutrzejszą przyczyną.

dalej

Cattell sądzi, że za pomocą analizy czynnikowej motywacji wykrył czynniki reprezentujące id, ego i superego (1957, s. 457461), Lecz z taką dowolnością interpretował wykryte zależności, że w istocie rzeczy uzyskane rezultaty nie stanowią przekonywającego potwierdzenia psychoanalitycznej klasyfikacji (przyp, aut.), się za funkcje ego, lecz mają one wiele aspektów związanych zc złożoną wzajemną grą pomiędzy ego, superego i id.

dalej

Człowiek jest zwierzęciem społecznym i cierpi, gdy jest izolowany od swych towarzyszy. Warunki współczesnego życia mogą powodować osamotnienie wielu ludzi. Gdy-ludzie zmieniają miejsce zamieszkania – a obecnie przeprowadzają się bardzo często — tracą kontakt z przyjaciółmi i krewnymi. Mieszkańcy nowoczesnych bloków często nie znają ludzi, którzy mieszkają po przeciwnej stronie klatki schodowej, dzieciom często trudno jest znaleźć towarzyszy zabawy. Trzeba więc wprowadzać pewne korektury społeczne, które nie są wcale jakimiś nowomodnymi pomysłami. Na przykład, przedszkole zastępuje wielką rodzinę i towarzystwo dzieci z sąsiedztwa, domy kultury i świetlice zajęły miejsce sąsiedzkich zabaw tanecznych. Tego rodzaju formy współżycia słabości. Doradcy nie powinno się uważać za ostatnią deskę ratunku. Wizyty u dentysty nie odkładamy do chwili, aż nam wypadną zęby. Szukanie pomocy psychologicznej wtedy, gdy jej potrzebujemy, może stać się tak samo przyjętą praktyką, jak pójście do dentysty. Zaburzenia emocjonalne lub osobowościowe nie są niczym bardziej wstydliwym niż dziurawe zęby.

dalej

Wyparcie, jeśli miałoby być w pełni skuteczne, oznaczałoby całkowite zapomnienie – całkowite nieuświadamianie sobie nieakceptowanego przez siebie motywu oraz całkowity brak zachowania wypływającego z -takiego motywu. Nie jest ono jednakże zwykle w pełni skuteczne i impulsy wyrażają się w sposób pośredni. Wiele mechanizmów obronnych spośród już omawianych służy wyparciu, ponieważ chronią one jednostkę (za pomocą różnych rodzajów ukrywania) przed uświadomieniem sobie swych częściowo wypartych impulsów.

dalej

Tendencja, aby podzielić osobowości na niewiele typów, jest bardzo stara. Niektóre teorie przywiązują dużą wagę do typów fizycznych, inne kładą nacisk na fizjologię (chemizm ciała i równowagę endokrynologiczną),, niektóre opierają się jedynie na zachowaniu (na przykład klasyfikacja Junga na introwertyków i ekstrawertyków). Istniejący materiał dowodowy jest raczej niezgodny z teoriami typów. Obiektywne pomiary temperamentu i osobowości wykazują niską korelację z typami fizycznymi Sheldona, a inne pomiary układają się raczej według rozkładów normalnych niż według sugerowanych przez teorie typów rozkładów dwumodalnych.

dalej

Nie ma sprawy bardziej palącej niż zrozumienie życia społecznego i instytucji stworzonych przez człowieka ze względu na możliwość bardziej racjonalnego rozwiązywania problemów ludzkiej cywilizacji. Wojna jako narzędzie polityki jest uznawana przez wszystkich za głupi i niebezpieczny dla gatunku ludzkiego sposób rozstrzygania konfliktów. W wyścigu zbrojeń nie można liczyć na utrzymanie równowagi sił i dlatego musi on w końcu doprowadzić do niszczycielskiego starcia, jeśli nie zwycięży jakaś inna polityka. Są to suche fakty związane ze społecznym zachowaniem człowieka, w obliczu których czujemy się bezradni. Nie jesteśmy jeszcze wszakże zdolni do zaakceptowania naukowych metod w kierowaniu sprawami ludzkimi. Jest paradoksem, że najwyższe osiągnięcia nauki są wyzyskiwane przy wytwarzaniu broni, lecz twórcy tych broni nie wiedzą, jak kontrolować ich użycie czy nawet ich redukcję.

dalej

Teorie, które podkreślają znaczenie historii rozwoju dla osobowości, nie muszą odrzucać poglądu (na który taki nacisk kładą teorie typów fizycznych i fizjologicznych), że jednostka ma pewne potencjalne możliwości biologiczne, lecz stwierdzają, że możliwości te określają jedynie granice, wewnątrz których kształtuje się osobowość. Zależność tę można porównać z zależnością pomiędzy dojrzewaniem a uczeniem się: dojrzewanie określa w ogólnych zarysach rozwój jednostki, uczenie się decyduje, co dana jednostka w rzeczywistości zrobi ze swymi dojrzałymi zdolnościami. W teoriach rozwojowych istnieje tendencja do podkreślania ciągłości. Wyraża się to m. in. w poglądzie, że najlepiej można przewidzieć, co ktoś uczyni w danej sytuacji, jeśli oprzeć się na tym, co czynił przedtem w sytuacjach podobnych do obecnej. Tak więc interakcja ze środowiskiem zajmuje w tych teoriach pozycję nieco mocniejszą niż w teoriach typów lub cech. Rozpatrzymy trzy odmiany teorii rozwojowych: teorię psychoanalityczną, teorię uczenia się i teorię ról.

dalej

Inne podejście do dynamiki osobowości, w którym także kładzie się nacisk racżej na teraźniejszość niż na przeszłość, reprezentuje teoria pola związana z nazwiskiem Kurta Lewina (Lewin, 1935, 1936). Termin „pole” (zob. s. 42) zaczerpnięto z fizyki, gdzie istnieje pojęcie pola sił: zachowanie danej cząstki pozostaje pod wpływem całego pola, w którym ta cząstka się znajduje. Lewin na gruncie teoretycznym krytykował to, co nazywał pojęciami „klasyfikacyjnymi” (ciass concepts), gdyż posługując się nimi, określano właściwości jakiejś rzeczy na podstawie tego, do jakiej klasy ona należy. Uważał to za pozostałość „ary- stotełesowskiego” sposobu myślenia, zgodnie z którym jakiś przedmiot spadał szybko, ponieważ należał do klasy „ciężkich” przedmiotów. Przeciwstawiał temu „galileuszowy” sposób myślenia, w którym rozpatruje się raczej siły działające na dany przedmiot niż jego specyficzne właściwości. Dla Lewina wyjaśnianie zachowania danej osoby w kategoriach jej „cech” stanowiło przykład fałszywego, „klasyfikującego” sposobu myślenia. Wolał on badać sytuację, w której znajdowała się dana osoba.

dalej

Ostatni mechanizm obronny, który rozpatrzymy, jest mechanizmem najlepiej spełniającym swoją funkcję, polegającą na rozwiązywaniu problemów, które stają niekiedy przed człowiekiem, i redukowaniu jego -napięć bez ujawniania mu (lub światu) motywów czy skłonności, które on lub jogo kultura potępia. Jest to mechanizm substytucji (substitution), dzięki któremu cele nieapro- bowane są zastępowane aprobowanymi, a zamiast działań skazanych na niepowodzenie podejmuje się inne, które mogą zakończyć się sukcesem.

dalej

Techniczne osiągnięcia na polu oceny postaw z czasów II wojny światowej i po niej zasługują na coś więcej niż tylko przelotną uwagę, jaką poświęciliśmy im do tej pory: co prawda, ogólne omówienie ich nie może dać należytego o nich pojęcia, ponieważ metody te są skomplikowane i opierają się na założeniach wymagających zaawansowanej znajomości statystyki i matematyki.

dalej