Inne rozróżnienie, raczej natury praktycznej, można przeprowadzić pomiędzy mierzeniem postaw a mierzeniem opinii: w pomiarach postaw zwykle interesujemy się przede wszystkim jednostką (w jakim punkcie skali przychylnych lub nieprzychylnych postaw można ją umieścić, podczas gdy w pomiarach opinii zwykle zajmujemy się podgrupami (np tą częścią populacji, która najprawdopodobniej będzie głosowała w sprawie obowiązku szkolnego). Różnice te pozostają w pewnym związku z definicjami Hovlanda, Janisa i Kelleya, albowiem badania nad opinią, częściej niż badania nad postawami, dotyczą przewidywanego działania. Rozróżnienie to jest dość interesujące, ponieważ badacze skłonni są interesować się prywatną postawą, lecz pub 1 i c z n ą opinią.

dalej

Wysoka wydajność pracy ma zasadniczy wpływ na sytuację ekonomiczną pracowników. Są dwa sposoby zwiększenia wydajności pierwszy polega na przyjęciu takich metod pracy, które pozwalają wyprodukować jak najwięcej przy' zredukowaniu zbędnych ruchów, drugi – na przyjęciu takich metod płacy, które odpowiednio nagradzają pracownika.

dalej

Wykresy te można uważać za dwie strony przejrzystej kuli, oglądanej z przodu. Lewy wykres przedstawia zatem przód kuli, prawy tył, przy czym inżynier i kierownik produkcji, a także duchowny i inspektor szkolnictwa znajdują się blisko siebie. Im bliżej siebie na tej kuli leżą jakieś dwa zawody, tym wyższa jest korelacja pomiędzy typowymi dla nich zainteresowaniami im bardziej są oddalone, tym korelacja jest niższa. Dla zawodów połączonych cienkimi liniami i oznaczonych cyframi rzymskimi opracowano wskaźniki grupowe. Wyniki indywidualne można nanieść na te powierzchnie, otrzymując coś w rodzaju mapy. zainteresowań danej osoby. W tym przypadku przedstawiono zainteresowania studenta ostatniego roku psychologii. Jego zainteresowania dotyczą głównie czynności „werbalnych” oraz „podnoszących na duchu,”, i nie są typowe dla psychologów. (Źródło: Cronbach, 1960, s. 411).

dalej

Najlepszym źródłem informacji o teoriach osobowości jest książka Halla i Lindzeya „Theories oj -personality (1957), w której przedstawiono różne teorie w sposób systematyczny z umiarkowanym krytycyzmem. Z poglądami szeregu współczesnych amerykańskich 1 europejskich psychologów można się zapoznać także z książki Davida i von Brackena Perspectives in personality theory (1957).

dalej

Gdy trzeba wybierać między dwiema nieatrakcyjnymi alternatywami (obie przynęty negatywne), istnieje silna tendencja, aby uniknąć tego dylematu, robiąc coś innego. Dziecko, któremu powiedziano, że ma zjeść szpinak lub iść prosto do łóżka, może bawić się widelcem lub wyglądać przez okno. Jeśli zmusić je do dokonania wyboru, podjęcie decyzji zajmuje mu więcej czasu i waha się bardziej niż przy wyborze między dwiema atrakcyjnymi możliwościami.

dalej

Gdy ktoś ma dwa (lub więcej) pożądane, lecz wzajemnie się wykluczające cele, przez pewien czas waha się między nimi. Dwa interesujące wykłady mogą być wyznaczone na tę samą godzinę. Można mieć do wyboru dwie atrakcyjne posady. Spis potraw może oferować kilka równie atrakcyjnych dań, W takim przypadku, gdy wszystkie alternatywy są możliwe do przyjęcia (wszystkie przynęty pozytywne), wybór zwykle zostaje dokonany szybko, po krótkim okresie wahania. Długość okresu wahania i niezdecydowania wzrasta jednakże, gdy znaczenie decyzji jest większe oraz gdy alternatywne cele są bardziej zbliżone pod względem wartości.

dalej

Inny badacz wzajemnych postaw związków zawodowych. i zarządu przedsiębiorstwa pokazywał identyczne fotografie bądź z podpisem „członek zarządu” (manager), bądź „pracownik związkowy” (union official) urzędnikom reprezentującym zarząd oraz miejscowym działaczom związkowym. Odczytywał przy tym identyczny opis tych dwóch mężczyzn. Odpowiedzi działaczy związkowych i urzędników zarządu świadczyły, że postrzeganie tych samych osób, opisanych tymi samymi słowami, było bardzo różne, w zależności od tego, czy uważano ich za członków zarządu, czy też za działaczy związkowych. Ogólnie biorąc, uważano ich za bardziej godnych zaufania, jeśli reprezentowali tę samą grupę, do której należeli badani (Haire, 1955).

dalej

Praktyka wyszukiwania ofiary, na którą zwala się winę za swoje kłopoty, czyniąc ją w ten sposób obiektem swej agresji, jest dobrze znana. Dziecko sfrustrowane przez rodziców lub kolegów może brać odwet na kocie lub psie: Hitler uznał za dogodne obarczyć Żydów winą za trudności Niemiec: przemysłowcy odpowiedzialność za wzrost cen składają na związki zawodowe: związki zawodowe oskarżają kapitalistów o wywoływanie depresji: farmerzy uznają, że odpowiedzialność za ciężkie czasy, w związku z nieurodzajem, ponoszą politycy. Zjawisko szukania kozłów ofiarnych omawialiśmy już jako mechanizm przemieszczonej agresji.

dalej

Człowiek wypiera pewne myśli i uczucia, ponieważ boi się, że przyznanie się do nich będzie dlań groźne lub poniżające i dlatego opiera się przed przypomnieniem ich sobie. Te opory muszą być przezwyciężone, zanim będzie mógł swobodnie kojarzyć. Jednym z zadań terapeuty jest udzielenie pomocy pacjentowi w przezwyciężeniu oporów. Czasami skojarzenia pacjenta płyną swobodnym strumieniem, dopóki pacjent nie dojdzie do czegoś, co go „zablokuje”. Wówczas wydaje mu się, że ma pustkę w głowie i nie potrafi nic wymyślić, co mógłby powiedzieć.

dalej

Podczas gdy w projekcji swoje własne złe cechy przypisujemy innym ludziom, w identyfikacji często uznajemy pożądane cechy innych ludzi za własne. Identyfikacja i naśladownictwo mają wiele wspólnego, lecz istnieje pewna różnica. W przypadku naśladownictwa wzorujemy nasze zachowanie na zachowaniu innej osoby. Dziecko bierze za wzór jedno z ro-

dalej

Uderzającym przykładem wpływu radia były zdarzenia, które miały miejsce w czasie słuchowiska radiowego o „inwazji z Marsa”. Zdarzenia te były przedmiotem badań przeprowadzonych przez Cantrila, Gaudeta i Hertzoga (1940). Około sześciu milionów ludzi słuchało wieczorem 30 października 1938 r, sztuki radiowej, w której Orson Welles jako „profesor Richard Pierson” relacjonował rzekomą inwazję ludzi z Marsa, inwazję, która miała zagrozić całej naszej cywilizacji. Słuchowisko to zostało udramatyzowane tak umiejętnie, że przeraziło lub zaniepokoiło co najmniej milion słuchaczy. Większość z nich myślała, że słuchają wiadomości radiowych.

dalej